L Pro szybko i intensywnie wdrapuje się po kolejnych szczeblach producenckiej kariery. Kilka miesięcy po rozpoczęciu przygody z bitami rzucił już podkład na mixtape Tedego, a niedługo potem wkroczył w szeregi Wielkiego Joł.
Na najbliższy rok szykuje za to kooperacje naprawdę dużego kalibru. Wystarczy powiedzieć, że pod koniec minionego roku pod jego bit przewinął sam Lil Wayne. Jesteście ciekawi czego słuchał młody beatmaker?
Polska:
1. O.S.T.R. - Ja tu tylko sprzątam
Nie myślałem, że akurat O.S.T.R. będzie na pierwszym miejscu mojego rankingu, z racji tego że płyta wyszła z początkiem roku i emocje po przesłuchaniach zdecydowanie już opadły. Jednakże kiedy przypominam sobie miłe chwile spędzone z tym albumem, nie potrafię oprzeć się chęci przyznania mu najwyższej noty. Każda płyta Ostrego jest inna, każda płyta jest mega zajebista. Moim zdaniem najlepszy polski artysta hiphopowy. Właściwie to należy mu się podwójne pierwsze miejsce, bo jeszcze za płytę Grand Agenta.
2 Tede - Ścieżka Dźwiękowa
Nieco rozczarowuje mnie warstwa muzyczna. Jednak Jacek w kawałkach prezentuje maksimum swoich umiejętnosci. Płyta zdecydowanie warta polecenia.
3. Pih - Kwiaty zła
Niezłe bity, Pih w życiowej formie. Po pierwszym przesłuchaniu nieco sie rozczarowałem, ale po głębszym wsłuchaniu jednak album robi mocne wrażenie. Szczególnie Rosyjska Ruletka znana już z Kodexu.
4. Zeus - Co nie ma sobie równych
Na pewno najlepszy debiut 2008. Płyta wnosi dużo świeżości. Protegowany O.S.T.R dostał szansę przez Konkurs Wudoo i wykorzystał w stu procentach. Niezłe bity, niezły rap. Warto sprawdzić.
5. PMM - Polski Mistrzowski Manewr
Grudniowy album Głowy i Węża na pewno wprowadza Szczecin do polskiej czołowki 2008. Świetni goście, bardzo dobre kawałki, nietypowe bity (w szczególnosci O.S.T.R ). Warto sprawdzić!
Jeśli chodzi o podziemie, nic nie zrobiło na mnie szczególnego wrażenia w 2008 poza płytami Fenixa - Dystans oraz Czarne Charaktery - Reguły gry. Polecam.
USA:
1. Lil Wayne - Tha Carter III
Bezkompromisowo najlepsza płyta minionego roku. Mega Singiel Lollipop, każdy kawałek mocny, każdy kawałek jest hitem. Płyta, na której nie ma żadnych wypełniaczy. Warto sprawdzić!
2. Ice Cube - Raw Footage
Przede wszystkim dwa mega single Gangsta Rap Made Me do It oraz Do Ya Thang sa tylko przedsmakiem całej płyty. Moim zdaniem najlepsza produkcja jaką wypuścił dotychczas Ice Cube. Mega bity, świetne featuringi oraz sam Ice w najlepszej formie.
3. Kanye West - 808's & Heartbreak
Eksperymenty, czyli to co lubię najbardziej. Świetne kawałki, muzyka w filmowym klimacie, rap nieco odbiegający od poprzednich płyt, bardziej idący w strone popową, aczkolwiek prezentuje się nieźle. Mój ulubiony numer Welcome To Heartbreak.
4..Britney Spears - Circus oraz Akon - Freedom
Britney Spears pierwszy raz mnie zaskoczyła tak dobrze zrobionym albumem. Zazwyczaj przesłuchiwałem jej płytę i nie wracalem juz więcej do niej, natomiast ostatnie wydawnictwo zrobiło na mnie naprawdę duże wrazenie. Każdy utwór ze świetnym podkładem, mega refrenami i bardzo dobrym wokalem. Zdecydowanie polecam.
Płyta Akona natomiast jest dowodem na to, że gdziekolwiek sie pojawi, nawet na najsłabszym bicie, robi hit.
Akon niezmiennie od paru lat króluje wśrod wokalistów R'n'b i w zeszłym roku było tak samo.
5. Soulja Boy - iSouljaBoyTellEm
Nie spodziewałem sie, że akurat on się pojawi w moim rankingu, ale mile zaskoczył mnie zeszłoroczną płytą.
Szczególnie dobry singiel Kiss me thru the phone oraz kawałek Souljaboytellem. Ciekawe bity, dobre featuringi od Gucci Mane'a.














