Nie mogę odpędzić się od skojarzenia, że Kazzushi jest w kwestii produkcji w polskim podziemiu taką samą postacią, jak jego ziom VNM w przypadku rapu. Można go lubić, można nienawidzić, ale nie można powiedzieć, że jest nijaki. Jego produkcje są nieszablonowe, bujające, przebojowe... To niezwykle uzdolniony beatmaker, z własnym, niepodrabialnym stylem i dużą odwagą do jego prezentacji. Polski Timbo? Nie, to po prostu Kazzushi. Będzie o nim głośno.Jego brzmienie jest bardzo ciekawe, przebojowe, nowoczesne, ale niekoniecznie przesadnie elektroniczne. Idealna rzecz do bujania głową na melanżach, tym bardziej, że goście - w dużej mierze - przyjmują adekwatną tematykę. Najlepiej wypadają chyba VNM i Łysonżi z Szybkiego Szmalu, ale warto zwrócić uwagę na formę WdoWy.
Nie obiecamy wam, że się zajaracie tym albumem, bo - jak wspominaliśmy - równie dobrze możecie go znienawidzić, ale z pewnością nie warto przegapiać takich nielegali. Energiczna petarda, która ma sprawić, że nie zapomnicie, kim jest jej autor. Takie kawałki jak Jestem, Czego Oni Chcą Ode Mne (te akurat bardziej kojarzą się z Just Blaze'em niż z Timbo) czy Zerodziewięć (bardzo piękny, klasyczny bas) udowadniają, że po jego produkcjach możemy spodziewać się wiele, i że nie ma zamiaru się ograniczać. Bardzo ciekawa podziemna EP-ka - czy bardzo dobra, czy nie, oceńcie już sami. Na pewno nie jest przeciętna.
Ściągnij Wstrentnego Żula















Komentarze użytkowników(1 of 1)
typ tirexat 1-13-2009
moim zdaniem bardzo fajna plytka ;)
bmoneyat 1-13-2009
to "kixnare kixnare" z 3:30 w kawalku "bujaj sie" to vnm?!?