Cztery dni po Nowym Roku brytyjski zespół Foals postanowił złożyć życzenia fanom. Co ciekawe, po lakonicznym "szczęśliwego nowego roku", grupa raczy nas apokaliptyczną wizją nadchodzącej... epoki lodowcowej!
"Jest tak mroźno. Nadejście epoki lodowcowej jest nieodwołalne i jest to winą naszych rodziców", pisze w serwisie MySpace wokalista Foals, Yannis Philippakis. "Mam nadzieję, że ktoś na świecie ma dobry pomysł, aby uchronić świat przed niebezpieczeństwem".
Abstrahując od lęków wokalisty, Foals są właśnie na etapie komponowania nowych piosenek. Grupa zamierza dzielić się z fanami na bieżąco fragmentami piosenek, nad którymi aktualnie pracują. Część z nich możecie już wysłuchać tutaj, tutaj i tutaj.
"W większości są to rzeczy pozbawione formy, na wpół instrumentalne", informuje Yannis.
Foals udostępnili także coś bardziej piosenkowego - wczesną wersję piosenki z ostatniego singla, Glaciers. Zdaniem zespołu, jest ona lepsza niż oryginał.
W marcu zeszłego roku ukazał się debiutancki krążek Foals, Antidotes. Płyta okazała się na tyle dobra, że zasłużyła na wysokie miejsce w rankingu Spinnera - Duety roku.














