Talib Kweli po wielu latach znakomitej roboty w Rawkus Records, kiedy to wydał tak klasyczne album jak Train Of Thought (z Hi-Tekiem jako Reflection Eternal) czy Mos Def and Talib Kweli are Blackstar (sprawdźcie recenzję klasyka) i krótkiej, jego zdaniem nieudanej współpracy z Geffen Records, założył ze swoim przyjacielem Coreyem Smith'em niezależne Blacksmith Music. Label, który wydał chociażby Jeanius Jean Grae i 9th Wondera od początku był powiązany umową dystrybucyjną z Warner Brothers. Wychodzi jednak na to, że drogi Blacksmith i majorsa rozchodzą się ostatecznie...Jednak nie od razu, bo Kweli podpisał już kontrakt na wydanie dwóch, zdecydowanie najbardziej oczekiwanych albumów ze swojej stajni, jeszcze poprzez dystrybucję medialnego giganta. O jakie albumy chodzi?
Dwa nadchodzące projekty BKMC to czwarta solówka i drugie Reflection Eternal. Tym samym możemy oficjalnie potwierdzić, że premiery albumów Prisoner Of Conciousness i Train Of Thought II zostały przełożone na rok 2009. Nietrudno chyba było się domyślić?
W tym samym roku pojawi się też płyta tworzonego wspólnie z Res i Graph Nobel Idle Warship. Trzy autorskie projekty w rok? Albo ktoś tu stawia na ilość zamiast jakości, albo ktoś wodzi swoich fanów za nos, wciskając nierealne terminy realizacji materiałów. Sami nie wiemy co denerwuje nas bardziej...
W najbliższym czasie Blacksmith planuje też wydać dwa albumy, które nie zostały uwzględnione w kontrakcie z WB, a ich dystrybutor jeszcze nie jest znany - Arms & Hammers kalifornijczyków ze Strong Arm Steady oraz wspomniane już Party Robot szalonego, międzynarodowego trio rapersko-wokalno-imprezowego. Z niecierpliwością czekamy na albumy i liczymy, że terminy zostaną dotrzymane, a jakość ponownie rzuci nas na kolana.














