Soulja Boy vs. Ice T
Jedna z bardziej żenujących sytuacji tego roku. Ice T wprawdzie rozpędził się trochę, ostro atakując w wywiadzie Soulja Boya. Ale roztańczona gwiazdeczka z przerostem ego odpowiedziała, strzelając sobie samemu w stopę. "Superman" wyśmiał bowiem legendę jako nic nie znaczącego dziadka, którego starcze fanaberie nie są dla nikogo interesujące. Cały, tradycyjnie inteligentny, monolog podkreślił kreskówką (idealnie trafiającą w poziom fanów).
Jeśli dołożymy do tego wypowiedzi o Wu-Tangu jako "jakiejś grupie podobno popularnej w latach 90'tych" i 50 Cencie jako oldschoolowcu to otrzymujemy obraz nie wymagający komentarza. Tylko Kanye, mówiąc o SB jako reprezentującym "Nas level" powinien się za jakiś czas solidnie zarumienić ze wstydu.














