Powszechnie obowiązująca opinia na temat Ludacrisa brzmi tak, że umiejętności ma ogromne, ale cały czas nie był w stanie nagrać albumu na ich miarę. Czy tym razem się udało?
Szansa jest spora. Single z Theater Of The Mind bujają jak należy, a lista producentów i gości budzi podziw. Jak wypada wspólny track Ludy z DJ-em Premierem czy Nasem i Jayem-Z? Jaki bit dał 9th Wonder? Czy Chris dał radę nadać spójność takiemu albumowi? Na te pytania możecie odpowiedzieć sobie sami, bo płyta już dziś trafi na półki.
Podsumujmy więc dotychczasowe single: znakomity clubbanger z Chrisem Brownem, mocny, dość nowojorski joint bragga z klipem utrzymanym w stylistyce bokserskiej oraz żartobliwy, humorystyczny, bujający track z T-Painem. Wszystko to każe stawiać poprzeczkę wysoko.
Warto zwrócić też uwagę na specjalną kinową reklamę promującą album. Jest to część kampanii związanej z tytułem i teatralną otoczką płyty. A to, jak się prezentuje możecie obejrzeć poniżej.














