x

88 Keys "The Death Of Adam"

Już poprzedzający The Death Of Adam darmowy mixtape Adam Case's Files zwiastował znakomity album. 88 Keys to człowiek, który zawsze pozostawał w cieniu, bardziej cenił sobie artystyczną wolność, niż spektakularne sukcesy. Ktoś bardzo słusznie napisał o nim, że to jeden z niewielu producentów, którego bity znasz doskonale, ale ksywkę - niebardzo.

Zaskoczeniem było niewątpliwie to, że producentem wykonawczym albumu został Kanye West. Niespodziankę stanowiła również sama koncepcja albumu, który opowiada historię relacji Adama (imię jest nieprzypadkowe, ale... sami sprawdzicie o co chodzi) z kobietami. Należy od razu zaznaczyć, że w taki sposób, że czasami naprawdę nie można powstrzymać śmiechu (sprawdźcie sobie kawałek Awwww Man, Round 2?). 88 Keys okazał się dobrym raperem i tekściarzem, ale bądźmy szczerzy... Wszyscy chcieli wiedzieć, jak będą brzmiały jego bity.


Brzmią rewelacyjnie.
Słychać, że nie jest byle dyletantem, ale świadomym muzykiem, który wyciąga z bitu dokładnie to, co chce z niego wyciągnąć. OK... Ingerencja pana Westa czasem jest słyszalna, ale co z tego - skoro bity są doskonale dopracowane, bogate, efektowne, z duszą. Przymiotniki można tak wymieniać znacznie, znacznie dłużej. Owszem, 88 Keys sampluje próbki wokalu, ale nie jest kolejnym 9th Wonderem; owszem, jest przebojowy, ale każdy dojrzały fan muzyki powie o płycie, że jest artystycznie świetna.

88 Keys był postacią dosyć tajemniczą, nikt nie wiedział, czemu słychać go tak rzadko. Okazało się, że po prostu robi mało muzyki, ale robi ją rewelacyjnie. To naprawdę kapitalny album z doskonałą obsadą gości (Kanye, Bilal, J'Davey, Phonte, Redman), bardzo ciekawą historią, iskrzącym dowcipem i przede wszystkim unikatowym, znakomitym brzmieniem. 45 minut, z których każda sekunda jest przepełniona duszą, którą wlał w nie Keys. Piękny album.

Dodaj komentarz

Reklama

Artysta Tygodnia:

WaldemarKasta

NASI BLOGGERZY

  • Mateusz Natali Mateusz Natali
    Młody, uzależniony od pasji. Nałogowo pali mikrofony, chłonie dożylnie rap od boombapu po południe.
  • Robert Inglot Robert Inglot
    Kolekcjoner dobrych melodii i niebanalnych brzmień. Dźwięki durne i wtórne omija szerokim łukiem.
  • Daniel Wardzinski Daniel Wardzinski
    Fanatyk i fundamentalista. Bardzo niebezpieczny dla społeczeństwa. Za generalizowanie i stereotypy przegryza tętnice.

BLOG ROLL

AOL Music