Myśleliście, że nie ma już w Polsce rasowych oldschoolowców, dla których hip-hop to nie tylko muzyka, czy nawet styl życia, ale jego treść i sens? Że ostatnią płytą w Polsce na której czuć było koegzystencję czterech elementów (jeżeli ktoś nie wie, że chodzi o rap, graffiti, breakdance i dj'ing powinien się mocno wstydzić) był 'Funkrok 24' Siły Dźwięq? Brakowało Wam tego? Mnie też. Tym bardziej cieszy mnie produkcja 23-letniego rapera z Tarnowa. Kita zaserwował nam potok pozytywnych wibracji, ogrom energii i rewelacyjne, energiczne flow, które faktycznie jest 'Nie do opanowania'. Do tego wszystko okraszone zupełnie nieszablonowymi bitami i wreszcie odróżniające się od zalewu osiedlowych nielegali. Jakby tego było mało, to wszystko można ściągnąć zupełnie legalnie i za darmo z jego MySpace.Kita dysponuje takim flow, że na oldschoolowych bitach z doskonałą perkusją jest w stanie zrobić właściwie wszystko, a jego refreny bujają tak, że aż chce się usłyszeć je w wersji live. Co prawda słychać pewne inspiracje (Rahim?), ale zupełnie nie psują one doskonałej zabawy jaką jest słuchanie 'Nie do opanowania'. Technika władania słowem na bardzo wysokim poziomie, chociaż doskonałe linijki jak 'Zamiast sięgać wyżej, a patrzeć szerzej/ ty na pewno wybierzesz to co bliżej będzie leżeć' mieszają się z porównaniami, które były do przyjęcia w 2001, ale nie dziś, a do tego kwiatki typu 'czasem świat mnie wykańcza/ wtedy jednym palcem go wyłanczam' aż proszą się o postawienie czerwonej jedynki i wysłanie na korepetycje z języka polskiego. Za bity oprócz samego Kity, który w podkładach kładzie najważniejszy akcent na szaloną perkusję, odpowiadają Krystek Pro i Michalej. Ten pierwszy to mistrz tworzenia bardzo przyjemnych dla ucha brzmień, które budują w instrumentalach przestrzeń. Drugi wniósł na płytę mnóstwo energii - takie 'Pokaż mu' to idealny hit na parkiet (a przy tym ma bardzo mądry tekst), a 'Pssst Pssst' to jeden z fajniejszych trueschoolowych numerów o graffiti w polskim rapie i do tego buja jak trzeba.
Podsumowując doczekaliśmy się wreszcie czegoś zupełnie świeżego w polskim undergroundzie. Kita jest jednym z najbardziej utalentowanych mc's młodego pokolenia, a ta płyta to jeden z najlepszych sposobów na poprawienie sobie humoru. Nawet w zupełnie poważnych kawałkach (rewelacyjny 'Pilot' czy 'Nie mów nikomu') czuć olbrzymią energię i pozytywne podejście. Serdecznie polecam, wreszcie polski rap znów wywołuje uśmiech na twarzy i pozytywne nastawienie do świata.
Link: MySpace















Komentarze użytkowników(1 of 1)
mtat 5-21-2008
mam tą płytę, i przyznaje - JEST BARDZO DOBRA !!!! polecam
kostieat 5-22-2008
tego bylo trzeba polskiej scenie
Maksrasat 5-22-2008
Mam ten album! niestety w mp3, i zgadzam sie z recenzja wkoncu cos świeżego na tej czerstwej scenie, jaram sie tym albumem, odzyskuje wiare w polski rap po czyms takim:)